środa, 27 maja 2009

post z niespodzianką

HMMM nie było mnie tu prawie miesiąc, mam nadzieję, że jeszcze o mnie pamiętacie :)
W tym czasie można powiedziec, że moje życie stanęło na głowie.

A przyczyną jest ten o to mały bo trzycentymetrowy zaledwie brzdąc !!!

Tak , tak i na mnie przyszedł czas :)
Arek namawiał mnie już od miesięcy, ale ja jakoś się nie mogłam odważyc, a potem to dzidziuś nie chciał się pojawic i tak minął prawie rok... już nawet zaczęłam robic różne badania, a tu taka niespodzianka :)
Teraz jestem pod koniec trzeciego miesiąca, czuję się w miarę dobrze (poza nudnościami), chociaż jestem odwodniona, a ciąża spowodowała jakieś problemy z tarczycą.
Tak więc jestem na zwolnieniu i biegam od lekarza do lekarza, od badania do badania... z nadzieją, że te kłopoty z hormonami nie wpłyną zbyt negatwynie na maluszka :(

Rodzina była mocno zaskoczona, bo wcześniej o tym nie wspominałam no i tak bez ślubu, w dodatku kredyt, urządzanie mieszkania itp... ale po pierwszym szoku na szczęście zaczynają przejawiac oznaki radości...
Choc nie powiem że i ja nie jestem zestresowana tą całą sytuacją, martwię się o zdrowie, o koszty, mieszkanie... ale mam ogromną nadzieję że jakoś to wszystko się poukłada. Trzymajcie kciuki!!!

A poniżej dowód, że w mojej rodzince nie tylko ja postanowiłam zostac mamą ;) -


Pozdrawiam gorąco

Asia