środa, 21 października 2009

nowy rozdział ???

Witajcie Kochani!

I znowu dawno mnie tu z Wami nie było :( 

Ale mogę się trochę wytłumaczyc - w końcu DOSTAŁAM KLUCZE DO MIESZKANIA !!!

I choc dopiero teraz SIĘ ZACZNIE(!) ... to już jakoś tak człowiek spokojniejszy.                    Obawiam się tylko niestety, że nie wyrobimy się do rozwiązania, bo czeka nas jeszcze burzenie ścianki i inne takie brudne prace, no i Arek będzie praktycznie wszystko robił sam... no a wolałabym się z małą nie włóczyc z miejsca na miejsce, ale to się zobaczy...

A'propos - dzidziucha moja kochana też mi nie daje spokojnie połazic po sklepach w celu zakupu glazury, mebli itp. - waży już ponad 2 kilo i niestety tak się rozpycha, że mam problemy z oddychaniem, jedzeniem a nawet siedzeniem. Ona rośnie a ja nie przybieram na wadze, bo praktcznie nie mogę jeśc :\ Do tego lekka anemia, puls ponad 100 i ogólny ból stawów, no i nie nadaję się do niczego....Panicznie boję się porodu, ale z drugiej strony już bym chciała zeby było po...

Jescze Wam tylko pokażę jaką lodóweczką sobie zakupiłam :) Pewnie będę Was trochę zamęczac fotkami z postępu robót, wystroju itp. ale to za jakiś czas. Dziś tylko lodówa - niestety nie znalazłam "idealnej", ale w tej właściwie nie pasują mi tylko rączki ( za srebrne) ale może kiedyś coś z nimi pokombinuję ;)

no i na koniec - żeby nie było że tak wogóle nie scrapowo, rameczka dla znajomej fanki turkusu i bardzo prosty albumik tylko dla mnie, z pożegnalnej sesji Filki ( częśc zdjęc nie do opublikowania ;) )

Fotki nienajlepsze, ale pogoda jaka jest każdy widzi :/




w wykonaniu wyłącznie kolorowe skrawki papierów, biały i czarny żelopis oraz co jakiś czas stempelek.









sobota, 3 października 2009

się dzieje...

Może niekoniecznie na moim blogu i biurku, ale coś tam od czasu do czasu zdołam dłubnąc ;)

Teraz głównie turlam się powoli po lekarzach, sklepach starając się wybrac coś do mieszkania odpowiadającego moim planom i finansom... co naprawdę nie jest prostym zadaniem..
Jeśli chodzi o dodatki typu doniczki, wieszaczki i inne drobiazgi, to nie ma sprawy... lubię dobieranie tych wszystkich nadających klimat przedmiotów, ale jeśli mam wybrac glazurę, sprzęt AGD czy meble to makabra :\
No i oczywiście po sklepach dzieciowych... ale tu narazie zachowuję umiar (nie wiem jak mi się to udaje, chyba tylko z powodu wielu innych wydatków) narazie kupuję tylko rzeczy z listy szpitalnej, żeby na wszelki wypadek (odpukac) nie zostac z pustą torbą i zupełnie nie zoreintowanym w tej kwestii Arkiem :)

Ach, no i jeszcze zapomniałam się pochwalic, że poprowadziłam dwa razy zajęcia z pełnymi życia gimnazjalistkami z pobliskiej szkoły.
Pokazałam im głównie jak stworzyc scrap oraz zakładkę z podstawowych materiałów dostępnych dla każdej z nich, ale może choc jedna lub dwie zainteresują się tym bardziej i wciągną bardziej w tworzenie :)

Ok, ja tu gadu, gadu a do pokazania prawie nic :(
narazie scrap wg wrześniowej mapki na Forum Scrappassion