środa, 23 września 2009

Arinki i romantycznie :)

Skusiłam się na blogowe wyzwanie Polpompu
Polegało na zrobieniu czegoś z wykorzystaniem stempelka z Arinką oraz konkretnych kolorów.
Mam nadzieję, że autorka stempeka nie obrazi się że wymieniłam Arince parasolkę na książki :)






I taki drobny dodatek do prezentu ślubnego ...
Jakieś wypłowiałe kolory wyszły, ale w rzeczywistoście są to delikatne, ciepłe beże i brązy


piątek, 18 września 2009

masz babo placek...

I weź tu się człowieku nie zdenerwuj !!!

Jeszcze wczoraj tak się cieszyła, że dostaniemy te nasze cztery kąty na tyle wcześnie, że z urządzeniem przynajmniej części wyrobimy się przed terminem porodu...

....a tu dziś przychodzi do mojego Arka pisemko z ZUSu, że na początku października ma się stawić w sanatorium i to na 24 dni !!!

No i niby powinnam się cieszyć; bo sami go wysyłają, bo bezpłatnie, bo może mu coś pomoże na ten jego kręgosłup ....

ale jak tu się cieszyć jak zostanę sama w takim stanie na tyle czasu i w dodatku nawet nie będzie miał kto ze mną odebrać mieszkania, nie mówiąc o pomocy i dopilnowaniu prac :(((  

no i boimy się że gdyby teraz zrezygnował lub próbował przekładać, to w przypadku, nie daj Boże jakiejś renty, napewno wzięliby to pod uwagę....

kurcze, czy zawsze te nieliczne chwilki radości musi zepsuć jakaś czarna chmura ...

No to sobie pogadałam :[

a tak wogóle to dzikim fartem udało mi się dwa dni pod rząd dosrwać do internetu - więc korzystam jak mogę ....

Na pocieszenie Candy u Piekielnej Owcy - czuję że warto się zapisać :)

Poniżej albumik z fotkami z zaledwie dwugodzinnej wizyty u mojej koleżanki i jej półrocznego brzdąca :)

( wrzuciłam od końca, ale wybaczcie już mi się nie chce zmieniać )










P.S. Nelciu dzięki za zbindowanie :)

czwartek, 17 września 2009

na pamiątkę...



Dwie stronki na pamiątkę w Filkowym albumie pożegnalnym :)

Mam jeszcze sporo do wrzucenia ale niestety narazie nie mam możliwości ich wrzucić :(

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymajcie kciuki, bo może już za dwa tygodnie dostanę klucze do własnego M :)))))

wtorek, 8 września 2009

ladies night ;)

Dziewczyny wrzuciły już wprawdzie kilka fotek z tego niezapomnianego wieczoru, ale ja też chciałabym kilkoma się z Wami podzielic :)

na początek cała balująca grupka


Pomysłowy prezent od Ani - ciepłe. słodkie skarpeciochy na zimne islandzkie wieczory :) księżniczka Anna ( były dwie, ale jedna szybko pozbyła się korony i wróciła do nas szaraczków)


I gdzie ona znajdzie drugie takie co potrafią tak rozśmieszyc ....


bez komentarza :)


z Owieczką i Dryszką


Z Filemonem, Dryszką i Anią65

I na koniec zrobione w biegu fotki Lenki inside.

(Już się nie mogę doczekac właściwej sesji brzuszkowej, ale z tym musimy poczekac jesze miesiąc)





Jakoś naszej gospodyni mało na tych fotkach :( no i niestety te najlepsze są oczywiście ocenzurowane...


Pozdrawiam
Asia

sobota, 5 września 2009

natłok emocji...

Ech, to był wieczór !!!
Był śmiech do łez, łzy wzruszenia i niestety łzy smutku ...
Jak zapewne większośc z odwiedzających mój blog wie, nasz kochany Filemon wypiął się na nas i zamierza zapuścic korzenie w mglistej Islandii :/
Dziś więc zrobiłyśmy sobie ostatnie dziuplowe spotkanko, na którym mam nadzieję pokazałayśmy jej co traci ;D

Nie zabrakło też oczywiście sesji zdjęciowych z conajmniej trzech aparatów, ale to innym razem...

Dziś tylko fotki dwóch ostatnio zdziełanych karteczek ślubnych na rodzinne uroczystości - jedna jest inspiracją z wyzwania na Forum Scrappasion, a druga inspiracją pracy Agnieszki.







I znowy kilka, porannych tym razem, fotek z mojej działki :)



I moja "plantacja" ;)


Asia