wszystko pod górkę, wszystko nie tak i wogóle ...
z kredytem na mieszkanie same problemy, mimo że kwota o jaką wystąpiłam jest wręcz śmieszna w porównaniu do cen na rynku nieruchomości ...
wyobraźcie sobie, że jeden z banków stwierdził ze z udzieleniem kredytu chce czekać do zamknięcia stanu surowego budynku! To nic że mi zostało 15 dni na wpłacenie kasy....
Jak wcześniej to kredytowali dziury w ziemi ...
W pracy równie wesoło, wszyscy chodzą wkurzeni na niskie zarobki, bo ktoś sobie wymyślił jakieś normy, których nikt nie jest w stanie zrealizować ...
Tym sposobem firma chwali się, że mimo kryzysu ma świetne zyski, a ty sie człowieku martw za co zapłacisz rachunki...
{10/31} na nerwa
( jakby coś to wśrodku były czekoladki a nie jakies chemikalia )
A żeby nie było że tak wogóle nic nie robię to wrzycam fotkę nowego parawanika na chrzest (jeszce dwa czekają w kolejce na zrobienie)
Wogóle pozapisywałam sie do tylu wyzwań, mam tyle planów, jakieś zamówienia - a chęci i siły jakoś brak....
pozdrawiam
Asia
